INBOUND MARKETING BLOG

  • Stefan Materzyński
  • 04-10-2013
  • e-mail marketing,

email-lead-generation-revenueWiemy, że inwestowanie w e-mail marketing się opłaca. Kto nie wierzy to znaczy, że nie śledzi statystyk na temat sieci lub nie przeczytał poprzedniego postu. Tak czy inaczej, nie warto dłużej wątpić, lecz lepiej wgryźć się w temat i zacząć działać, zanim konkurencja zrobi nam tzw. jesień średniowiecza i odeśle w ciemny kąt Internetu. Pora się zatem dobrze przygotować. W końcu czas leci, a użytkowników poczty elektronicznej przybywa.

Lista rzeczy, których potrzebujemy zanim wykonamy swoją pierwszą wysyłkę mailingową może być dosyć długa, albo bardzo krótka. To zależy czy będziemy korzystać tylko z własnych zasobów, czy powierzymy to zadanie wyspecjalizowanej agencji. W trakcie przygotowań należy przede wszystkim wyznaczyć konkretne cele kampanii, dowiedzieć się jak najwięcej o dotychczasowych klientach, zdobyć informacje o konkurencji oraz zadbać o bazę kontaktów.

Po co to wszystko, czyli cele kampanii

Weź pod lupę swoje oczekiwania i sformułuj z nich konkretne cele. Postaw na realizm. Zwróć uwagę na zasoby i dotychczasowe działania, by określić, co w pierwszej kolejności należy poprawić lub o co zadbać. Celem Twojej kampanii e-mailingowej może być:

  • zbudowanie własnej bazy kontaktów,
  • dobycie nowych klientów,
  • zatrzymanie/aktywizacja dotychczasowych klientów,
  • budowanie świadomości marki,
  • wzmocnienie relacji z marką,
  • wygenerowanie większej sprzedaży,
  • skierowanie jak największej ilości konsumentów na stronę www,
  • przeprowadzenie badania marketingowego

Jeżeli wydaje Ci się, że wiele celów jest równorzędnych, podziel kampanię na kilka odsłon, by móc dobrze zrealizować każdy z nich. Nie staraj się robić wszystkiego za jednym razem, bo możesz odnieść odwrotny skutek od zamierzonego, stracić tylko czas i pieniądze. Pamiętaj, im bardziej konkretne i realne cele tym łatwiejsze planowanie działań i późniejsze mierzenie efektów.

generowanie-leadow-mailing

Klient Twój Pan

Wiedza o Klientach to podstawa każdej dobrej kampanii, nie tylko w obszarze e-mail marketingu. To kim są nasi konsumenci warunkuje to w jaki sposób do nich mówić, by osiągnąć cel. Przefiltruj wszystkie możliwe źródła, newsletter, stronę, fora, profile w mediach społecznościowych etc. To na jakie cechy zwrócić największą uwagę zależy oczywiście od rodzaju produktu lub usługi, którą oferujesz. Niemniej jednak, oto co powinno wynikać z analizy zdobytych informacji:

  • Jakie klienci mają potrzeby i czy Twoja oferta na nie odpowiada
  • Jaki jest ich poziom wiedzy o produkcie lub usłudze którą oferujesz
  • Co ich motywuje i demotywuje do zakupu
  • Ile są skłonni wydać
  • Jaką wagę przykładają do promocji i rabatów
  • Jaką formę komunikacji preferują
  • Co chcieliby zmienić w Twojej ofercie

Jeżeli okaże się, że tak naprawdę nie wiesz o swoich Klientach wiele, to może Twoja pierwsza kampania e-mailingowa powinna być skoncentrowana właśnie na pozyskaniu większej ilości informacji. Zdobytej wiedzy nie wykorzystasz przecież jednorazowo, ale będzie ona dobrym podłożem wielu skutecznych działań oraz wielu kolejnych kampanii e-mailingowych.

Przyjrzyj się konkurencji

Na pewno masz świetne rozeznanie w rynku na którym funkcjonujesz, nie zaszkodzi jednak jeszcze bliżej przyjrzeć się konkurencji. Nie tylko tej bezpośredniej, ale też pośredniej, która zaspokaja te same potrzeby konsumentów co Ty, ale w inny sposób. Sprawdź co robi konkurencja, postaraj się zrozumieć stosowany przez nią mechanizm marketingowy. Z tą wiedzą łatwiej będzie Ci zaoferować konsumentom inną, być może lepszą formę komunikacji. Zastanów się, co można ulepszyć w ofercie konkurencji i wyciągnij z tego wnioski też dla siebie. Zapisz się do newsletterów, które oferują konkurenci i zobacz jak to u nich działa. Zobacz, jaką pozycję mają w Internecie, korzystając np. z wyszukiwarki alexa.com. Znajdziesz tam podstawowe informacje o każdej z firm.

Zadbaj o dobrą bazę kontaktów

Przygotowanie wartościowej bazy kontaktów skutecznie zwiększa szansę na sukces kampanii. Najlepszą z możliwych baz jest taka, którą zbudowano w oparciu o dotychczasowy kontakt z klientami, np. poprzez zapis do firmowego newslettera, interakcję w social mediach, konkursy, transakcje. Należy pamiętać, że każdy Klient może znaleźć się w takiej bazie, tylko wtedy gdy podpisze zgodę na otrzymywanie wiadomości na swoja skrzynkę e-mail (reguluje to Ustawa o ochronie danych osobowych z 1997 roku). Inaczej będziemy mieli do czynienia ze spamem (to, czego tygryski nie lubią najbardziej).

Jeżeli nie posiadamy takiej bazy, jedną z opcji jest nabycie jej od innej firmy. Może się to odbywać na zasadzie wymiany barterowej. W takim wypadku szukajmy wiarygodnego źródła. Może to być broker danych, od którego dostaniemy bazę już zoptymalizowaną tematycznie i na pewno aktualną. To rozwiązanie oczywiście do najtańszych nie należy, więc warto poszukać posiłków u zaufanych partnerów biznesowych posiadających swoje listy kontaktów.

Wybierając bazę zastanów się, czy stawiasz w kampanii na zasięg, czy na budowanie relacji.

Wybierz narzędzia do wysyłki

Jeżeli zlecasz wysyłkę specjalistom, narzędzia nie muszą Cię w ogóle obchodzić. W przypadku kiedy korzystasz z własnych zasobów, do wyboru masz kilka opcji darmowych lub płatnych. Możesz rozliczać się całościowo za kampanię lub np. miesięcznie, gdzie kwota zależy od ilości adresów w Twojej bazie. Do wyboru masz zainstalowanie programu, który obsługuje taką masową wysyłkę e-mail lub wykorzystanie narzędzi działających online. Zanim zdecydujesz się na jakąkolwiek opcję, przemyśl, czy Twoje zasoby wystarczą by obsłużyć wysyłkę oraz zarządzać powiększającą się bazą kontaktów, czy segmentacją informacji zwrotnych. Być może to także dobry moment, by lepiej przyjrzeć się systemom typu marketing automation… ale to już temat na kolejny wpis.