INBOUND MARKETING BLOG

  • Stefan Materzyński
  • 02-1-2013
  • SEO,

Ostatnio nie narzekaliśmy na wybryki SEO speców więc dziś znów będzie mało krytyki i trochę faktów na temat pozycjonowania. Dziś zatem opowiemy trochę więcej o pozytywnym pozycjonowaniu i jednej z jego kluczowych strategii czyli link bait.

Co to znaczy link bait?

content marketingLink bait to w wolnym tłumaczeniu przynęta na link. Pojęcie to istnieje w sieciowym marketingu od całkiem dawna, a jego główne założenie możemy wytłumaczyć tak naprawdę w kilku słowach. Chodzi o generowanie dużej ilości bardzo wartościowych odnośników, które „automatycznie” będą pozycjonowały naszą stronę internetową. Naszych działań nie prowadzimy jednak poprzez żadne skrypty automatyzujące, ale bardziej w oparciu o sprytne zasady content marketingu. Przykładami contentu świetnie współgrającego z modelowymi działaniami konstruowania (a może zakładania?) przynęt linkowych jest znany z inbound marketingu unikalna oferta. W tym przypadku jednak nie mówimy o typowym schemacie opartym na budowaniu lejka sprzedażowego i stawianiu kilku landing pages. Chodzi raczej o udostępnienie w „otwartej” często strony materiałów na tyle atrakcyjnych, że będą same „wędrowały” wraz z odwiedzającymi nas internautami, a co za tym idzie pozycjoniwały naszą witrynę. W tym celu możemy posłużyć się infografikami, widgetami czy jakimiś darmowymi aplikacjami.

Jak zbudować contet do link bait?

Budowanie contentu, który świetnie wesprze nas w procesie zarzucania linkowej przynęty powinniśmy oprzeć na paru dość oczywistych filarach, które jednak często ignorowane są przez osoby zajmujące się pozycjonowaniem. Tak jak pisaliśmy w kilku wcześniejszych blogpostach stara szkoła tworzenia obecności marki w wyszukiwarce zakładała hurtowe zasypywanie zawartości strony słowami kluczowymi przypominające dywanowe bombardowania Drezna. Kampania link bait wyklucza jakąkolwiek sztampę i wymaga od pozycjonera porządnej analizy zainteresowań i potrzeb potencjalnego klienta. Tak jak w przypadku tworzenia produktu przeznaczonego na sprzedaż tak również przy poszukiwaniu contentu mającego zagwarantować nam sukces w SEO musimy myśleć o odwiedzającym. Pamiętajmy, że coś co wydaje nam się atrakcyjne wcale nie musi być tak samo odebrane przez 90% społeczeństwa. Wartość potencjalnego linka oceniać będziemy na podstawie jego siły viralowej czyli tego jak bardzo jest w stanie zainteresować jak największą grupę całkiem przypadkowych osób. Kluczem do zrozumienia sprawy jest analiza jakiejkolwiek infografiki, która zrobiła na was wrażenie w ostatnim czasie. Zastanówcie się czemu podrzuciliście ja znajomemu mailem, udostępniliście na Facebooku czy zalinkowaliście na Basecamp pisząc „my też musimy sobie taką zafundować”. Materiały pomagające nam w pozycjonowaniu poprzez link bait bardzo często mają charakter edukacyjny. Dlaczego tak jest mówiliśmy już nie raz przy okazji opowiadania na czym polega generowanie leadów sprzedażowych.

seo hyperlinks

Call to action a link bait

Jedna z głównych idei inbound marketingu może nam świetnie służyć przy pozycjonowaniu tylko wtedy kiedy wyzbędziemy się wszelkich przyzwyczajeń jakie kierują tradycyjnym marketingiem. Wiadomo, że najlepszą opcją dla każdej firmy byłoby stworzenie takiego contentu, który nie tylko byłby atrakcyjny, ale również jak najmocniej promowałby firmę. Ideałem byłaby w tym wypadku zapewne infografika zawierająca jak najwięcej logotypów i informacji produktowych. Kto jednak chciałby dzielić się czymś takim ze swoimi znajomymi? To zastrzeżenie nie wyklucza jednak całkowicie zamieszczania jakichkolwiek danych na temat firmy w naszych materiałach. Poza obowiązkowym watermarkiem czy logotypem połączonym z creditsami warto pomyśleć o przyciskach „call to action”. Zaprzęgnięcie tego sprawdzonego narzędzia w służbie pozycjonowaniu to chyba najbardziej idealne rozwiązanie pomagające nam w kreowaniu SEO poprzez przynęty linkowe. Jeśli nasz pomysł wypali możemy bardzo szybko zdobyć nie tylko potrzebna grupę linków, ale również dość konkretnie rozpromować swoja firmę. Jeśli nie uda się za pierwszym razem to świat się nie kończy. Praca nad pozycjonowaniem trwa dalej, a my mamy w swoim katalogu fajne materiały edukacyjne, które możemy wykorzystać przy innych okazjach. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

Michał Kropiński