INBOUND MARKETING BLOG

  • Stefan Materzyński
  • 14-2-2014
  • e-mail marketing, media społecznościowe,

mail-vs-social-mediaMedia społecznościowe są na „topie”. To tam dochodzi do innowacji marketingowych. Email jest passe. E-mail marketing równa się zacofanie. Takie spojrzenie na sprawę mocno wprowadza w błąd. Czemu? Nie wszystko co przydatne musi być „hot”. Weźmy na przykład chleb. Ludzkość je go nie od stuleci, ale wręcz od tysiącleci i jakość jej się to do tej pory nie znudziło. Jest on po prostu na to zbyt przydatny i uniwersalny. To samo tyczy poczty elektronicznej. Posiadanie własnego konta email stało się taką samo normą, jak spożywanie kanapki na śniadanie – może nawet bardziej.

Adres e-mail stał się najczęstszą metoda rozpoznawania użytkowników w sieci. Pod względem wszechstronności wygrywa z numerem dowodu osobistego, pesel czy karty kredytowej. Paradoksalnie, teraz by dokonać płatności online korzystając np. z PayPala wystarczy podać swój login, czyli adres e-mail i hasło. Tak naprawdę by dobrze funkcjonować w XXI wieku trzeba być posiadaczem konta poczty elektronicznej, można nigdy z niego nie wysłać ani odebrać żadnej wiadomości, ale i tak adres e-mail trzeba mieć.

INSTYNKT

Ta codzienność, rutynowość, wręcz odruchowość w sprawdzaniu poczty elektronicznej stanowi o jej ogromnej sile. Szczególnie teraz w dobie urządzeń mobilnych – ich posiadacze są de facto cały czas w zasięgu naszej wiadomości marketingowej. Dodajmy do tego jeszcze fakt, że pod koniec 2013 roku było 2,424 miliardów użytkowników poczty internetowej(Radicati) wobec 1.26 miliardów użytkowników facebooka(Expandedramblings), oraz to że ilościowo wszystkie wpisy z facebooka stanowią tylko 0.2 % wiadomości e-mail. Te liczby mówią same za siebie, ale poczta elektroniczna nie prowadzi tylko pod względem ilościowym, ale i jakościowym.

PROFESJONALIZM

Wiadomości e-mail kojarzą się z czymś poważnym, korzystają z nich ludzie biznesu – jednostki dorosłe i wykształcone. Jest powszechnie przyjętą praktyką utrzymywanie relacji formalnych właśnie drogą mailową. Bardzo często zdarza się, że dialog zaczęty w którymś z mediów społecznościowych kończy się wzajemną wymianą informacji drogą mailową.
ktoredy-ok

PERSONALIZACJA

Konto pocztowe to strefa bardzo osobista. Z reguły, wysłaną wiadomość do tej konkretnej osoby czyta właśnie ta wybrana osoba. Pozwala to na spersonalizowany kontakt i utworzenie mocnej więzi z klientem. Ty jako nadawca masz również pewność co do przyzwolenia na odbiór od drugiej strony, oraz swobodę w doborze czasu i rodzaju kontaktu. Wiesz, że jeśli twoja wiadomość dotrze do skrzynki pocztowej klienta to na pewno przeczyta on choćby jej tytuł. Posty zamieszczone na facebooku mogą łatwo zniknąć w tłumie innych, szczególnie przy dużym ruchu na portalu.  Dodatkowo odbiorcy wiadomości mailowej nie będzie rozpraszać otoczenie wiadomości, szczególnie bogate na stronach takich mediów społecznościowych, jak facebook. Bardzo ważną rolę odgrywa fakt, że nasz klient spodziewa się dostać właśnie tą drogą informację handlową. Jest przez to we właściwym stanie umysłu, przeciwnie do facebooka gdzie ludzie przede wszystkim spędzają czas ze względu na towarzystwo, zaspokajają swoją potrzebę socjalizowania się.

„NIESKOŃCZONOŚĆ”

Dla dobra naszych przyszłych interesów ważna jest trwałość e-maila. To, że jest z nami od początku daje spore nadzieje, że będzie z nami „do końca”, albo przynajmniej przez kilka następnych dekad. Co do różnego rodzaju portali społecznościowych nie mamy takiej gwarancji. Wystarczy przywołać przypadek zagranicznego serwisu Myspace, lub polskiego Grona. Lista kontaktów tworzona latami przepada, a budowana przez taki długi okres czasu może być naprawdę imponujących rozmiarów.

PRIORYTET

Media społecznościowe powinny być tylko dodatkiem do e-mail marketingu. Można w nie inwestować ale nie kosztem naszej kampanii mailingowej. E-mail marketing szczególnie mocne ma znaczenie w przypadku B2B, kontaktów formalnych i ze starszym pokoleniem.