INBOUND MARKETING BLOG

  • Stefan Materzyński
  • 31-10-2014
  • algorytm, Gołąb, Google, Panda, Pingwin, SEO,

google-cant-findBranża SEO zawdzięcza swoją innowacyjność firmie Google, której działania oparte są głównie na zmianach jednego algorytmu. Ich ilość waha się od 500-600 w ciągu roku. W ostatnim wpisie przedstawiliśmy dlaczego mówi się o „starym” i „nowym” SEO. Teraz przypatrzymy się w jaki sposób unowocześnienia w algorytmie Google przyczyniły się do przemiany pozycjonowania stron.

Zmiany w SEO dzięki Pandzie, Pingwinowi i Gołębiowi

Jednym z najbardziej znanych i znaczących zmian algorytmu są aktualizacje: Panda, PingwinGołąb. Wiemy już, że Panda odpowiada za jakość treści, nie pozwalając witrynom z przesyconym słowami kluczowymi contentem dostać się na najwyższe pozycje w rankingu. Pingwin z kolei analizuje i blokuje linki zwrotne z serwisu, które były niskiej jakości. Gołąb wpływa na wyświetlenia wyników dla fraz lokalnych. Jednak co w praktyce oznaczają te wdzięczne nazwy unowocześnień? Jak działają na co dzień?

1. Teraz, aby witryna znalazła się w czołowym miejscu w rankingu SEO musi zawierać „dobre treści”. Ilość linków znajdujących się w tekście nie ma już znaczenia. Liczy się atrakcyjność oraz dodawane multimedia odsyłające do danej strony. To znacznie poprawia nie tylko wygląd witryny, ale i pozycję w rankingu.

2. Nienaturalne powtarzanie słów kluczowych to już przeszłość. Wartość przedstawiają teraz jedynie teksty naturalne, gdzie słowa kluczowe są niemal niezauważalne dla odbiorcy.

3. Kiedyś, aby użytkownik strony internetowej zapamiętał jej adres, modne było wykupywanie domen, które pasowały do kluczowych zwrotów. To już przeżytek. Obecnie pracuje się nad tym, aby potencjalny klient zapamiętał markę, a nie domenę.

4. Aby wyróżnić dane, stosuje się dane strukturalne schema.org. Stosowanie elementów blokowych strony należy do przeszłości.

5. Każdy tekst ma swojego autora. Brak odnośnika do jego profilu sprawia, że użytkownicy nie odczuwają z nim więzi, a algorytm nie da mu szansy na wysoką pozycję w rankingu.

Zmiany w SEO w ostatnich miesiącach

Oprócz wyżej wymienionych unowocześnień, które przez ciągłe zmiany, nie należą już do najnowszych, aktualizacja algorytmu Google doprowadziła w ostatnich miesiącach do kolejnych, które wpływają na SEO w znaczący sposób.

1. Protokół SSL zablokował możliwość sprawdzenia jakich słów bądź fraz używali użytkownicy w celu odnalezienia danej strony internetowej.

2. PageRang został wyłączony. Teraz już nie ma możliwości sprawdzenia historii pozycjonowania danej witryny oraz oceny wartości jej treści.

3. Wyniki wyszukiwania zostały spersonalizowane. Teraz, personalizacja dotyczy wszystkich użytkowników bez względu na to czy są zalogowani czy nie. Następuje ona na podstawie historii odwiedzanych stron, czy fraz używanych przy szukaniu danej strony internetowej.

6. Powstały również ścieżki kategorii. Znajdują się one pod wynikami wyszukiwania. Dzięki nim serwisy pozostają przejrzyste, nawet kiedy w widoczny sposób są rozbudowywane.

web-hollywood

Pingwin 3.0, czyli walka ze spamem

Za sprawą najnowszej aktualizacji algorytmu Google zostało przetasowanych aż 20 procent wyników wyszukiwania w języku polskim. W porównaniu do amerykańskiej wersji wyszukiwarki, to o jakieś 19 procent więcej. Skąd taka różnica? Polska pod względem „zaśmiecania” wyszukiwarki spamem znajduje się na pierwszym miejscu. Właśnie dlatego tak bardzo dotknął nas i wciąż będzie dotykać, Pingwin 3.0. Głównym celem wprowadzonej przez Google aktualizacji, jest promowanie „dobrych treści” i walka ze spamem. A przecież jest z czym walczyć, szczególnie w polskojęzycznej wersji wyszukiwarki.

Stały rozwój SEO

Każda zmiana algorytmu Google prowadzi w mniejszym lub większym stopniu do rozwoju branży SEO. Wprowadzanie coraz to nowszych aktualizacji nie ma na celu utrudniania pracy osobom zajmującym się pozycjonowaniem stron, ale rozwój tej dziedziny.